sobota, 27 lipca 2013

Delikatne ombre+ krótka recenzja lakieru piaskowego Pierre Rene ;)

Witam wszystkich kochanych Czytelników :)
Tak, mam bardzo dobry humor i nawet nie wiem dlaczego. Chyba dzisiejszy trening tak na mnie zadziałał, bo od czasu jego skończenia buzia nie przestaje mi się cieszyć :D


Moja mama ma końcówkę wolnego, a do pracy nie może mieć za bardzo pomalowanych toteż zmyła swoje galaxy (po zobaczeniu moich paznokci, na drugi dzień chciała takie same :) ), poprosiła mnie o jakiś delikatny manicure.. Po chwile namysłu wpadłam na myśl by zrobić białe ombre z drobinkami, a efekt wyszedł taki:



 Wczoraj zmazałam też swoje paznokcie i zrobiłam im kąpiel z cytryną i olejkami. One to uwielbiają. Pochodziłam w niepomalowanych cały dzień. Ale dzisiaj już nie wytrzymałam i postanowiłam coś stworzyć, a że miałam do wypróbowania nowe piaski, to wykorzystałam jeden z nich, a na serdecznym namalowałam kwiatuszki :)



Co do lakieru piaskowego Pierre Rene. To mój drugi lakier z tej serii i mogę powiedzieć że jest świetny! bardzo dobrze się nakłada, a efekt, zwłaszcza w słońcu powala :) Jego poprzednik trzymał się bardzo długo, zobaczymy jak będzie z tym, ale myślę że podobnie ;)

Na wypróbowanie czeka jeszcze miętowa wersja i czuję że następny manicure będzie właśnie z jego udziałem :)


Podoba się? :)

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mama wczoraj skróciła już pomalowane paznokcie i w sumie na krótszych jeszcze lepiej to wygląda :)

      Usuń
  2. piękny jest ten piasek, szkoda ze nie natknelam się na niego bedac w PL :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma to do siebie, że jest dość trudno dostępny :(

      Usuń